To takie proste!
PRZEDSZKOLE 152
Strona głowna  /  BAWIĘ SIĘ I UCZĘ S.
BAWIĘ SIĘ I UCZĘ S.

BAWIĘ SIĘ I UCZĘ W DOMU 

GRUPY STARSZE

25.05.2020

Witajcie Kochane Starszaki!

„NIBY TACY SAMI A JEDNAK INNI”- to temat na nasz kolejny tydzień. Zapraszamy Was zatem do wysłuchania opowiadania Agaty Widzowskiej „Piłka dla wszystkich”.

Książka (s. 82–83) - ilustracje w książce.

„Niepełnosprawny Franek z grupy Ady często śnił o tym, że gra w piłkę nożną. W snach nie

siedział na wózku inwalidzkim, tylko biegał po boisku najszybciej z całej drużyny i strzelał najwięcej goli.

– Brawo, Franek! – krzyczeli kibice.

– To najlepszy zawodnik! – rozlegały się głosy.

Jednak gdy szczęśliwy i dumny Franek otwierał oczy, od razu uświadamiał sobie, że to był

tylko sen, a on nigdy nie zostanie piłkarzem. Patrzył na swoje nogi, którymi nie mógł poruszać,

i robiło mu się wtedy bardzo smutno.

Ada przyjaźniła się z Frankiem i bardzo lubiła się z nim bawić. Pewnego dnia zauważyła, że

chłopiec jest wyjątkowo radosny. Miał roześmiane oczy i wesoło pomachał do niej, gdy tylko

pojawiła się w sali. Dziewczynka była ogromnie ciekawa, co jest tego przyczyną. Może dostał

długo oczekiwany bilet do teatru? A może spełniło się jego marzenie o jeździe na koniu?

– Cześć! Nie uwierzysz, co się stało! – powiedział Franek, gdy Ada usiadła przy nim na dywanie.

– Opowiedz.

– W sobotę pojechałem z moim starszym kuzynem na mecz piłki nożnej. Grały drużyny

z dwóch różnych szkół. Byłem bardzo blisko i mogłem obserwować każdy ruch zawodników!

– To świetnie. Ja nie przepadam za oglądaniem meczu, ale cieszę się, że ci się podobało –

odpowiedziała Ada.

– Mój kuzyn podwiózł mnie do ławki, na której siedzieli zawodnicy rezerwowi. I całe szczęście, bo bramkarz skręcił nogę w kostce i trzeba go było zastąpić. Wyobraź sobie, że nagle ktoś

kopnął piłkę, a ja ją złapałem!

– Ojej! Zostałeś bramkarzem?

– Nie. Po prostu piłka wypadła poza boisko i leciała prosto na mnie. Chwyciłem ją i rzuciłem

z powrotem jednemu z napastników.

– Brawo!

– A wtedy on na mnie nakrzyczał…

– Jak to nakrzyczał? Powinien ci podziękować – zdziwiła się Ada.

– Niestety, nie. Powiedział, żebym się stamtąd wynosił, bo tylko przeszkadzam. A jego koledzy się śmiali i słyszałem, jak mówią o mnie „krasnal na wózku”.

– Prawdziwi sportowcy się tak nie zachowują! – zezłościła się Ada.

– Jeden z nich zaczął pokracznie chodzić i wskazywał na mnie palcem, a potem wszyscy

śmiali się z moich butów. Chciałbym chodzić, nawet taki wykrzywiony, a ja przecież nie mogę

chodzić wcale… Pomyślałem, że piłka jest nie dla mnie.

– Myślałam, że opowiesz mi o czymś wesołym. Jak cię zobaczyłam, wyglądałeś na szczęśliwego, a ta historia jest smutna – stwierdziła Ada.

– Bo jeszcze wszystkiego ci nie opowiedziałem! – uśmiechnął się Franek. – Potem wydarzyło

się coś wspaniałego!

Ada była bardzo ciekawa, a Franek opowiadał dalej:

– Mój kuzyn bardzo się zdenerwował i zdecydował, że zabierze mnie z tego boiska, chociaż

mecz rozgrywał się dalej. Kiedy odjeżdżałem, usłyszałem dźwięk gwizdka. Kapitan drużyny

przerwał mecz i zwołał wszystkich zawodników. Nie słyszałem, co do nich mówił, ale po chwili

dogonił nas, a za nim przybiegła reszta drużyny. Powiedział do mnie tak: „Jako kapitan Niebie-

skich chciałem cię przeprosić za zachowanie moich kolegów. Oni zresztą zrobią to sami”. I wtedy każdy z piłkarzy podszedł do mnie i podał mi rękę. Widziałem, że było im wstyd. Zapytali, jak

mam na imię i co mi właściwie dolega.

– To dobrze, bo już chciałam się wybrać z Olkiem na to boisko i im dokopać! – powiedziała

stanowczo Ada.

– Chciałaś ich zbić? – spytał zaskoczony Franek.

– Nie, dokopać im kilka goli. Jak się zdenerwuję, to potrafię kopnąć tak mocno jak stąd do

Krakowa!

– To szkoda, że cię tam nie było – zaśmiał się chłopiec.

Franek opowiedział Adzie ciąg dalszy tej historii. Zawodnicy dowiedzieli się, że chłopiec

doskonale zna zasady gry w piłkę nożną, bo razem z tatą ogląda każdy ważny mecz. Zaproponowali Frankowi, żeby został sędzią, dali mu gwizdek i posadzili na honorowym miejscu,

z którego miał świetny widok na całe boisko. Od tej chwili chłopiec bacznie obserwował grę,

dawał sygnały zawodnikom, a nawet zadecydował o jednym rzucie karnym. Okazało się, że

jest bardzo dobrym i uważnym sędzią i nikt nie powiedział o nim „sędzia kalosz”, czyli taki, który

się nie zna na grze i ciągle się myli.

– I wiesz, co mi powiedzieli na pożegnanie? – zakończył opowieść Franek. – Powiedzieli,

że skoro mam niesprawne nogi i nie mogę grać w piłkę nożną, to przecież mam sprawne ręce

i mogę grać w koszykówkę. Mój tata dowiedział się, kto prowadzi drużynę koszykarską dla zawodników na wózkach, i od jutra zaczynam treningi. A ja myślałem, że piłka jest nie dla mnie.

– Piłka jest dla wszystkich! – powiedziała Ada. – Zobaczysz, kiedyś przyjdę na mecz koszykówki. Ty będziesz najlepszym koszykarzem, a ja będę piszczała najgłośniej ze wszystkich kibiców.”

 

Bardzo prosimy rodziców aby wyjaśnili Wam co oznacza słowo tolerancja.

TOLERANCJA oznacza cierpliwość i wyrozumiałość dla odmienności. Jest poszanowaniem

cudzych uczuć, poglądów, upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania, choćby były

całkowicie odmienne od własnych albo zupełnie z nimi sprzeczne. Współcześnie rozumiana tolerancja to szacunek dla wolności innych ludzi, ich myśli i opinii oraz sposobu życia.

Tolerancja dla osób niepełnosprawnych

Problem tolerancji w dużym stopniu dotyczy osób niepełnosprawnych. Niepełnosprawność wiąże się z licznymi przeszkodami w codziennym życiu. To, co dla sprawnych osób jest banalnie proste, niepełnosprawnym może sprawiać wiele problemu. Czynności, które trzeba wykonywać codziennie często są nie lada wyzwaniem. Jest to codzienna walka ze swoją niepełnosprawnością. Osoba niepełnosprawna musi być odbierana jako człowiek w pełni wartościowy.

 

• Rozmowa na temat opowiadania.

− Co śniło się Frankowi?

− O czym opowiadał Adzie?

− Jak zachowywali się chłopcy?

− Co zrobił ich kapitan?

− Kim został Franek na meczu?

− Co powiedzieli chłopcy Frankowi na pożegnanie?

− Co będzie ćwiczył Franek?

− Jak oceniacie zachowanie chłopców na początku, a jak potem, po rozmowie z kapitanem?

− Czy chłopcy byli tolerancyjni?

− Czy znacie inne przypadki braku tolerancji? (Wyśmiewanie się z ludzi o innym kolorze skóry,

innego wyznania…).

− Czy należy wyśmiewać się z kogoś, dlatego że jest gruby, jeździ na wózku…?

• Ćwiczenie w czytaniu.

Książka (s. 82–83). Dzieci 5-letnie słuchają tekstu odczytanego przez rodziców a 6-letnie czytają samodzielnie tekst znajdujący się pod ilustracjami w książce.

• Karta pracy, cz. 4, s. 54.

Rysowanie siebie w swoim ulubionym ubraniu, ze swoją ulubioną zabawką. Kolorowanie

ramki swoim ulubionym kolorem. Samodzielne pisanie swojego imienia (swoich imion)

i nazwiska .

Zapraszamy do obejrzenia filmików o tolerancji:

https://www.youtube.com/watch?v=P5FFbkUc3Ew

https://www.youtube.com/watch?v=XAINfR3l16I

22.05.2020

Witajcie Starszaki!!!

Dziś zapraszamy Was do wysłuchania opowiadania Agaty Widzowskiej pt.” Festyn. „

Książka s. 78–81

Na rodzinny festyn do przedszkola Ady przyszło wiele rodzin, między innymi mama i tata Adyo raz Olek. „Święto rodziców” okazało się dobrym pomysłem i okazją do wspólnej zabawy. Całep rzedszkole było udekorowane obrazkami namalowanymi przez dzieci oraz kwiatami. W ogródku postawiono dodatkowe ławki, leżaki i miękkie pufy do siedzenia. Dzieci wymyśliły wiele śmiesznych konkurencji, w których brali udział dorośli. Zaczęło się od zagadek, potem były zawody w podrzucaniu piłki głową, co okazało się ulubionym zajęciem niektórych tatusiów. Przedszkolaki zorganizowały pokaz puszczania baniek mydlanych, które wirowały w powietrzu, mieniąc się wszystkimik olorami tęczy. Najwięcej śmiechu wywołała ogromna bańka, która osiadła na nosie jednego z rodziców – minęło sporo czasu, zanim pękła! Tata Ady i Olka wygrał konkurs w skakaniu na jednejn odze dookoła karuzeli i chociaż w trakcie spadł mu lewy but, nie poddawał się do końca.

– Brawo! – krzyczała Ada.

– Tato! Tato! – dopingował Olek.

Następnie odbył się konkurs drużynowy z udziałem dorosłych i dzieci. Liczyły się zręczność i refleks. Każdy rodzic otrzymał plastikową butelkę, a zadaniem dzieci było jak najszybsze napełnienie jej wodą i zakręcenie. Ach, ile było przy tym radości! Wszyscy się nawzajem pooblewali, jakby to był śmigus-dyngus. Na szczęście pogoda była wspaniała i słońce szybko wysuszyło zmoczone ubrania. Mama Ady i Olka zajęła pierwsze miejsce w konkursie nadmuchiwania balonów. W ciągum inuty nadmuchała aż trzy i nawet zdążyła je zawiązać na supeł. Nagle rozległo się potężnet rrrach! To jeden z balonów pękł i wystraszył siedzące na dachu gołębie.

– Myślałem, że wystrzeliłaś z armaty! – zażartował tata.

– To dlatego, że kiedyś grałam na trąbce i mam silne płuca – wyjaśniła mama.

Później odbył się konkurs na rodzinne śpiewanie piosenek. Och! Nie każdy potrafi śpiewać. Niektórzy bardzo fałszowali, ale zupełnie się tym nie przejmowali. Przecież wcale nie trzeba być najlepszym we wszystkim. Najważniejsze to umieć się śmiać nawet z samego siebie. Jednak najwięcej radości wywołały wyścigi z surowym jajkiem trzymanym na łyżce. Dorośli starali się zachować równowagę w czasie biegu, a dzieci piszczały z emocji! Bum! Jajko już leżało na ziemi. Bach! Drugie jajko wylądowało na bucie jednego z ojców.

– Cały trawnik zamienił się w jajecznicę! – zachichotał Olek.

– To są jajka sadzone – stwierdziła Ada.

Zwycięzcy w różnych konkurencjach otrzymali nagrody zrobione przez dzieci: papierowe sowy z przyklejonymi ruchomymi oczami, świeczki ozdobione suszonymi kwiatkami lub muszelkami, kamienie pomalowane jak biedronki i zakładki do książek.Każdy, kto zgłodniał, mógł się poczęstować pysznym ciastem i owocami, ale najsmaczniejsze okazały się owsiane ciasteczka, które przedszkolaki upiekły razem z paniami kucharkami. Na zakończenie rodzinnego festynu dzieci przygotowały część artystyczną, a Ada wyrecytowała wierszyk:

Gdy na Księżyc się wybiorę,

to spakuję do walizki

moją mamę oraz tatę,

bo nie mogę zabrać wszystkich.

Z mamą będę liczyć gwiazdy

i rysować złote słońce,

z tatą zrobię prawo jazdy

na talerze latające.

Na Księżycu dom postawię

i dla mamy kwiat w ogrodzie,

tacie gwiezdną dam golarkę,

by się mógł ogolić co dzień.

Więc, gdy lecieć chcesz w nieznane,

zabierz tatę oraz mamę!

Ada otrzymała wielkie brawa, a potem rozpoczęła się loteria. W losowaniu nagrody głównejwzięli udział wszyscy zaproszeni goście. Każdy chciał wygrać, ale przecież to niemożliwe, żeby wygrali wszyscy. Dzieci trzymały kciuki i czekały, aż pani dyrektor odczyta zwycięski numer.

– Wygrywa los z numerem 1865!

– Hura! To nasz! – krzyknął uradowany Olek.

– Mamy szczęście! – pisnęła Ada.

Nagrodą główną były bilety do teatru dla całej rodziny. Pozostali uczestnicy wylosowali nagrody pocieszenia w postaci książek.

– Trzeba to uczcić! – zaproponowała mama.

– Tylko nie każcie mi już dzisiaj skakać na jednej nodze! – zaśmiał się tata.

Tego dnia Ada i Olek byli bardzo dumni ze swoich rodziców. Chociaż są dorośli, mają wspaniałe poczucie humoru i można się z nimi świetnie bawić.

Rozmowa na temat opowiadania:

 − Co to jest festyn?

− Z jakiej okazji organizuje się festyn?

− Z jakiej okazji odbywał się festyn w przedszkolu Ady?

− Kto z rodziny Ady przybył na festyn?

− Jaki konkurs wygrał tata Olka i Ady?

− Na czym polegał konkurs drużynowy – dorośli z dziećmi?

− W jakim konkursie mama Olka i Ady zajęła pierwsze miejsce?

− Jakie inne konkursy odbyły się jeszcze podczas festynu?

− Jakie nagrody przygotowały dzieci?

− Czym częstowali się goście?

− O kim Ada recytowała wiersz?

− Czym zakończył się festyn?

 

Czytanie tekstu w książce.

Książka strona 78–81.

 Czytanie tekstu pod ilustracjami. Dzieci 5-letnie słuchają tekstu odczytanego przez rodziców  a 6-letnie czytają samodzielnie. Odpowiadanie na pytania.

 

Zabawa graficzna Portret mamy i taty.

Kartki, mazaki, chustki do przewiązania oczu.

Rodzic i dziecko tworzą parę. Kartkę należy przyczepić na wysokości oczu dziecka. Każda para staje przed kartką. Dziecko ma zasłonięte oczy. Zadanie polega na narysowaniu przez dziecko portretu rodzica. Rodzic pomaga, naprowadzając dziecko, udzielając mu słownych informacji na temat tego, jak powinno rysować. Zmiana. Udanej zabawy????

 

Karta pracy, cz. 4, s. 53.

Rysowanie szlaczków po śladzie, a potem – samodzielnie. Rysowanie po śladach rysunków. 

Kolorowanie rysunków dużych misiów na brązowo, a małych misiów – na różowo.

 

21.05.2020

Dziś w ramach zajęć ruchowych proponuję kilka prostych ćwiczeń ogólnorozwojowych,
wzmacniających mięśnie całego ciała. Dzieci mogą je wykonywać same lub dla zachęty mogą
Państwo ćwiczyć razem z nimi.
Jak ćwiczyć pokazane jest na poniższym filmiku.
https://www.youtube.com/watch?v=6aVZ8uOm43c

 

Dzień dobry!
Dzisiaj w ramach zajęć ruchowych proponuję dla starszaków grę w „butelkowego zbijaka”.
Zbijak to jedna z najbardziej lubianych zabaw w przedszkolu dzieci, więc na pewno będą z
chęcią chciały grać w nią w domu. Do zabawy potrzebujemy kilka pustych butelek oraz coś
co posłuży nam do rzucania, może to być pluszowa mała piłka lub zgnieciona kartka papieru,
itp.
OPIS GRY:
Ustawiamy na środku butelki, jedna obok drugiej. Po jednej stronie staje dziecko, a po drugiej
stronie naprzeciwko rodzic, w tej samej odległości od butelek co dziecko. Gramy do
momentu aż wszystkie butelki zostaną strącone. Raz rzuca rodzic, raz dziecko. Nie wolno
przekroczyć linii rzutu. Wygrywa osoba, która strąci więcej butelek. Grę można powtórzyć
kilka razy.

 

21.05.2020

Witajcie Starszaki!

Dzisiaj proponujemy Wam nauczyć się jednej z dwóch piosenek, aby potem pięknie zaśpiewać ją swoim rodzicom.

https://www.youtube.com/watch?v=j09kDRPi3tE&list=PL3mV_PYeVGQ9Fm0PNvgNQEsXNWTvKGjVP&index=24

Zozi – „Dziękuje mamo, dziękuje tato”

1.Uczyliście mnie chodzić, uczyliście mnie mówić,

jak się zachowywać

jak zwracać się do ludzi.

Ja mogę na Was liczyć,

wiem że mi pomożecie

najlepszych mam rodziców

na całym wielkim świecie.

Ref: Dziękuje mamo, dziękuje tato

za każdą zimę, za każde lato

dziękuje mamo, dziękuje tato

za to że macie dla mnie czas

bardzo kocham Was!

2. A najpiękniejsze chwilę

są kiedy mnie tulicie

dajecie mi buziaki

idziemy tak przez życie

co mogę dla Was zrobić?

jak mogę się odwdzięczyć?

jesteście w moim sercu

będziecie w mej pamięci

Ref: Dziękuje mamo, dziękuje tato….

 

https://www.youtube.com/watch?v=-hHjXK0ZOeQ

Piosenka dla mamy i taty (sł i muz. Agnieszka Kopacz)

Znów jestem większa

znów jestem starsza

mam śliczną buzię

i długie włosy

Codziennie rosnę

czy Ty to widzisz?

Każdego dnia zmieniam się!!

Znów jestem większy

znów jestem starszy

mam silne ręce

i długie nogi

Codziennie rosnę czy Ty to widziesz?

Każdego dnia zmieniam się!!

Ref.Moje małe serce,

kocha Ciebie bardzo mocno.

Moje małe serce,

kocha Ciebie zima wiosną.

Moje małe serce kocha Was.

Mamo tato bardzo kocham Was!

Jestem większa!

Jestem starsza!

Mam silne ręce!

Mam długie nogi!

Mam ładną buzię!

Mam długie włosy!

Codziennie rosnę!

Codziennie zmieniam się!

Ref.Moje małe serce (…) 2x

Następne zadanie to, rozwiążcie krzyżówkę, pokolorujcie obrazki według kodu oraz połączcie kropki w celu uzyskania obrazka.

Miłej pracy????

20.05.2020

Kochane Starszaki!!!
Dziś zapraszamy Was do obejrzenia ciekawej prezentacji na temat rodziny, podczas której poznacie relacje między członkami rodziny jak również możecie aktywnie w niej uczestniczyć. Jest to doskonała okazja by ćwiczyć pamięć i koncentrację uwagi
https://www.youtube.com/watch?v=LAKgnWNLMlg

Zabawa Lustro.
Do tej zabawy zaproście mamę, tatę ,siostrę, brata, babcię lub dziadka. Stańcie naprzeciwko siebie. Jedno z Was wykonuje dowolne ruchy, drugie je naśladuje. Po chwili następuje zmiana ról. ????

Karta pracy, cz. 4, s. 49.
Opowiadanie o tym, jak Olek i Ada pomagają rodzicom. Przedstawianie za pomocą rysunku sposobów, w jakie dzieci pomagają rodzicom. Rysowanie po śladzie serduszek, kolorowanie ich.

19.05.2020

Kochane Starszaki dziś zachęcamy Was do wykonania ćwiczeń, najlepiej z całą rodziną????
Oto propozycje dla Was:

https://www.youtube.com/watch?v=Xw7aNr4vTbc

Ćwiczenie dużych grup mięśniowych Myjemy z tatą samochód.
Dziecko naśladuje mycie samochodu i spłukiwanie go wodą z wiadra.
- Ćwiczenie wyprostne Rodzic zmęczony i rodzic wypoczęty.
Dziecko siedzi skrzyżnie, ręce trzyma na kolanach. Na hasło Rodzic zmęczony wykonuje
luźny skłon tułowia w przód. Na hasło Rodzic wypoczęty – prostuje tułów, głowę trzyma
prosto.
-  Podskoki Froterujemy z mamą podłogę.
Dziecko rytmicznie, naprzemiennie wykonuje wykroki nogami w przód.
-  Ćwiczenie równowagi Rysujemy obrazek dla mamy i taty.
Dziecko stoi na jednej nodze, a drugą rysuje w powietrzu dowolny obrazek. Rysuje na przemian prawą i lewą nogą.
-  Ćwiczenie ożywiające Rodzinna wycieczka rowerowa.
Dziecko biega w różnych kierunkach z wysokim unoszeniem kolan i naprzemiennym uginaniem i prostowaniem rąk w łokciach.
-  Ćwiczenie uspokajające Mama i tata.
Dziecko maszeruje po obwodzie koła z rytmicznym wytupywaniem i powtarzaniem rymowanki Mama i tata kochają nas, na słowo nas zatrzymuje się i klaszcze w dłonie; Mama i tata
mają dla nas czas – na słowo czas zatrzymuje się i klaszcze w dłonie.

Po ćwiczeniach wysłuchajcie piosenki:
https://www.youtube.com/watch?v=imoS6Wkr04w
Już pewnie domyślacie się jakie jest wyzwanie dla Was …Zastanówcie się jak moglibyście pomóc rodzicom w domu i do dzieła!

Nie zapominajcie również o starannej i systematycznej pracy w Waszych książkach:
-  Karta pracy, cz. 4, s. 46.
Czytanie zdań z rodzicem lub samodzielnie. Rysowanie swojej mamy i swojego taty. Nazywanie
Kwiatów
-  Karta pracy, cz. 4, s. 48.
Wyklaskiwanie podanego rytmu, w powtarzaniu tekstu za rodzicem. Określanie, w którą stronę
zwrócone są serduszka. Naklejanie brakujących serduszek. Rysowanie po śladach dużych
serduszek. Rysowanie w ich wnętrzu małych serduszek.

18.05.2020

Witajcie nasze Kochane Starszaki!!!
RODZINA to temat na nasz kolejny tydzień . Zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmiku o rodzinie
https://www.youtube.com/watch?v=7Zh-4tJw_rA

Posłuchajcie  wiersza Jadwigi Koczanowskiej Mama i tata.
Mama i Tata to świat nasz cały,
ciepły, bezpieczny, barwny, wspaniały,
to dobre, czułe, pomocne ręce
i kochające najmocniej serce.
To są wyprawy do kraju baśni,
wakacje w górach, nad morzem, na wsi,
loty huśtawką, prawie do słońca
oraz cierpliwość co nie ma końca.
Kochana Mamo, Kochany Tato
dzisiaj dziękować chcemy Wam za to,
że nas kochacie, że o nas dbacie
i wszystkie psoty nam wybaczacie.
Rozmowa na temat wiersza:
− Kim dla dzieci jest mama i tata?
− Za co dzieci dziękują rodzicom?
A teraz podajcie zdrobnienia  do słów: mama, tata.
mama – mamusia, mamuśka, mamunia…
tata – tatuś, tatusiek, tatunio…
Może spróbujecie nauczyć się tego wiersza na pamięć z pomocą rodziców? A może pomoże
babcia lub dziadek? Starsza siostra lub brat? Przecież wszyscy jesteście właśnie RODZINĄ!
Aktywne słuchanie wiersza to bardzo dobry sposób na naukę…Rodzic (babcia, dziadek, siostra, brat) czyta wiersz, a dzieci dopowiadają końcowe słowa wersów.
Mama i Tata to świat nasz… (cały),
ciepły, bezpieczny, barwny… (wspaniały),
loty huśtawką, prawie do słońca
oraz cierpliwość co nie ma końca.
Kochana Mamo, Kochany Tato
dzisiaj dziękować chcemy Wam za to,
że nas kochacie, że o nas dbacie
i wszystkie psoty nam wybaczacie.
to dobre, czułe, pomocne… (ręce)
i kochające najmocniej… (serce).
To są wyprawy do kraju… (baśni),
wakacje w górach, nad morzem, na… (wsi),
loty huśtawką, prawie do… (słońca)
oraz cierpliwość co nie ma… (końca).
Kochana Mamo, Kochany… (Tato)
dzisiaj dziękować chcemy Wam… (za to),
że nas kochacie, że o nas… (dbacie)
i wszystkie psoty nam… (wybaczacie)

Karta pracy, cz. 4, s. 44–45.
Łączenie pierwszych głosek z nazw rysunków. Rysowanie dla Olka i Ady prezentów, których nazwy powstały z połączenia głosek. Rysowanie po śladach.

Wyzwanie na dziś i cały tydzień:
- Narysuj porter każdego członka rodziny. Powodzenia! Jak zawsze  z niecierpliwością czekamy na zdjęcia.

 

15.05.2020

Drogie Starszaki posłuchajcie  opowiadania Olek i Ada „Łąka”, czyta Dominika Brylska
https://www.youtube.com/watch?v=j-POeJHTbTo
- wymień mieszkańców łąki z opowiadania i zobacz jak wyglądają, 
- wymień kwiaty z opowiadania i zobacz jak wyglądają,
- nazwijcie je wspólnie z rodzicami, 
- opiszcie wygląd, 
- podzielcie nazwy na sylaby i głoski,         

Kolorowanka Łąka w maju.
Wyprawka: karta L, kredki.

Kończenie rymowanek o łące.
Trawa, kwiaty, biedronka – to na pewno… (łąka)
Czerwone jak gotowane raki – to… (maki)
Ma żółty środek, białe płatki,
łodyga u niej wiotka.
Ten łąkowy kwiat to… (stokrotka)
Piegowata dama. Po łące chodzi od rana.
Wygrzewa się w promykach słonka.
To maleńka… (biedronka)
Czy to fruwające kwiaty? Jest ich tyle! Nie, to… (motyle)
Lata, lata koło nosa. Uwaga! To groźna… (osa)
Lata, lata obok czoła. To miodna… (pszczoła)

Ćwiczenia oddechowe Dmuchamy na dmuchawiec (mniszek pospolity).
Wyobraźcie sobie, że trzymacie w ręce dmuchawca i chcecie go zdmuchnąć. Dmuchacie mocno, aż do braku powietrza. Brawo! ????

Posłuchajcie muzyki Antonia Vivaldiego Cztery pory roku. Wiosna.
https://www.youtube.com/watch?v=Z_tk-AhlA1o

Piękna muzyka i zdjęcia ,prawda? Posłuchajcie raz jeszcze np.: leżąc z zamkniętymi oczami lub tańcząc i wyobraźcie sobie siebie na tej cudnej łące….Wspaniale…A teraz poproście rodziców o kartkę i farby i namalujcie tą piękną łąkę- może być pędzelkiem lub paluszkami. Powodzenia! Czekamy na zdjęcia ????

 

14.05.2020

Kochane Starszaki posłuchajcie wiersza Bożeny Formy „Wiosna”:
Powiał wiatr majowy, 
łąka zapachniała. 
Świeżą koniczyną
pokryła się cała.
Brzęczą głośno pszczoły, 
pracują wytrwale. 
Zapylają kwiaty, 
nie nudzą się wcale.
Słońce mocno grzeje, 
świat do życia budzi.
Dobry czas nastaje 
dla zwierząt i ludzi.
Pytania do wiersza:
- Jaki wiatr powiał?
- Czym pokryła się łąka?
- Co to znaczy , że łąka pokryła się koniczyną?
-Jakie owady pracują wytrwale i co robią?
- Co „budzi” świat do życia? I co to znaczy?
- Jaki czas nastaje dla ludzi i zwierząt?
W dzisiejszym wierszyku jest mowa o pracowitych pszczołach i o nich dziś rozmawiamy.
                                                     

Pewnie zastanawialiście się na przykład, dlaczego pszczoła żądli, jak długo żyje, albo czy jak to się dzieje, że bzyczy. Poniżej odpowiedzi ????
Dlaczego pszczoła żądli?
Pszczoła nie żądli bez przyczyny – reaguje na nagłe poruszanie się, bieganie w pobliżu pasieki, intensywne zapachy. W przypadku użądlenia należy żądło natychmiast zdrapać np. paznokciem, celem uniknięcia przedostania się większej ilości jadu (jad to bezbarwna wydzielina gruczołu jadowego pszczoły) do organizmu, gdyż mięśnie aparatu żądłowego wyrwanego z ciała pszczoły drgając pompują jad do ranki powstałej w wyniku użądlenia. Ujęcie aparatu żądłowego palcami spowoduje wtłoczenie całej zawartości jadu do ranki.
Ile pszczół jest w ulu?
W okresie lata w bardzo silnych rodzinach jest ich 70 – 80 tysięcy. Jesienią w przeciętnej rodzinie pszczół jest ich od 20 -25 tysięcy.
Ile pszczół potrzeba do wyprodukowania 450 g miodu?
Aby napełnić 450 g słoiczek miodu 10 pszczół musi pracować przez cale swoje życie.
Jak długo żyją pszczoły?
Pszczoły robotnice:
wiosenne i letnie żyją średnio 36 – 40 dni;
jesienne mogą żyć 6 – 9 miesięcy.
Matka od 3 – 5 lat.
Trutnie około 3 miesięcy.
Ile pszczoła ma skrzydeł?
Do poruszania w powietrzu służą pszczole delikatne, ale bardzo mocne cztery skrzydełka – po dwa z każdej strony tułowia.
Dlaczego pszczoła bzyczy?
Skrzydełka podczas lotu ruszają się w niebywałym tempie ok. 200 poruszeń na sekundę. Te szybkie uderzenia skrzydełkami powodują efekty dźwiękowe, które odbieramy jako bzyczenie.
Dlaczego miód jest zdrowy?
Miód jest bogaty w minerały i witaminy. Jest naturalnym zastrzykiem energii, który pomaga zapobiec zmęczeniu i dodaje sił.
Kto rządzi w ulu?
W ulu „rządzi” królowa – matka, jest ona większa od zwykłej pszczoły, żyje ok 3 – 5 lat. Tylko ona znosi jaja, z których rodzą się pszczoły. Jest władcą absolutnym – kontroluje wszystkie pszczoły w ulu za pomocą chemicznych sygnałów.
Jakie pszczoły są w ulu?
– robotnice – w dużej ilości, samice,
– matka pszczela – tzw. Królowa, 
– trutnie – samce, 
 
Karta pracy, cz. 4, s. 42.
Liczenie pszczół. Łączenie pszczół z obrazkiem plastrów, do których lecą. Kończenie kolorowania plastrów miodu.
Zapraszamy Was do obejrzenia ciekawych filmików „Z KAMERĄ WŚRÓD PSZCZÓŁ”
https://www.youtube.com/watch?v=LMLSxZJTNnE

https://www.youtube.com/watch?v=PX8JKShqt9c

https://www.youtube.com/watch?v=exknqkNNFGg

13.05.2020

Kochane Starszaki dziś słów kilka o BIEDRONCE. 
Biedronki to dobrze wszystkim znane niewielkie chrząszcze z rodziny biedronkowatych. Na świecie występuje ponad 5 tysięcy gatunków, a w Polce około 80. Najczęściej spotykana jest biedronka siedmiokropka i biedronka dwukropka, co oznacza, że liczba kropek nie wskazuje na wiek, tylko na gatunek.
Biedronka siedmiokropka ma owalne i wypukłe ciało, szeroką głowę i krótkie czułki oraz charakterystyczne, szerokie przedplecze, na bokach którego znajdują się dwie, białe plamki. Na czerwonych pokrywach ma siedem czarnych kropek – po trzy na każdej z pokryw i jedną na ich łączeniu.
Larwy biedronek w niczym nie przypominają swoich kolorowych rodziców. Mają wydłużone czarne ciało, wyraźnie zaznaczoną głowę i 3 pary odnóży. Niestety larwy biedronek są mało znane i bardzo często brane za szkodniki (i niszczone), dlatego też warto dobrze zapamiętać jak wyglądają bo jeśli damy im „święty spokój” to za kilka tygodni przeobrażą się w osobniki dorosłe (które na szczęście trudno pomylić ze szkodnikami).
Co jedzą biedronki?
Biedronki to "ogrodowi ochroniarze" i nasi mali (wielcy!) sprzymierzeńcy w walce ze szkodnikami. Zarówno larwy jak i dorosłe chrząszcze zjadają przede wszystkim mszyce jednak nie są zbytnio wybredne i nie pogardzą innymi owadami. W ich menu często pojawiają się miodówki, roztocza, mączliki, czerwce, tarczniki, a nawet larwy muchówek, chrząszczy oraz niewielkie gąsienice. Biedronki są bardzo żarłoczne – w ciągu swojego życia mogą zjeść kilkaset mszyc przez co pomagają nam w ograniczaniu liczebności tych szkodników!
Cykl życia biedronek
Biedronki można zaobserwować już od wczesnej wiosny, kiedy to wychodzą ze swoich zimowych kryjówek. Zimują wyłącznie dorosłe osobniki, najczęściej w stertach liści, kamieni lub patyków, w zagłębieniach kory lub innych kryjówkach (np. na strychu lub w opuszczonej budce dla ptaków).
Po zimowym śnie chrząszcze są bardzo żarłoczne – jedzą mszyca za mszycą i szybko odzyskują utracone siły przygotowując się do godów. Samice składają jaja na początku maja. Jaja biedronek są żółte lub pomarańczowe, beczułkowate. Często są składane w skupiskach (po 30-50 sztuk), w pobliżu kolonii mszyc, aby młode osobniki już od momentu wyklucia miały stały dostęp do pokarmu.

Larwy występują najliczniej od czerwca do sierpnia. Są bardzo żarłoczne i zjadają wszystko co wpadnie im w odnóża (głaszczki szczękowe o kształcie toporków). Gdy brakuje im pokarmu mogą nawet zjadać jaja innych biedronek, a nawet swoje młodsze rodzeństwo. Larwy po około 3 tygodniach przeobrażają się w poczwarki, które po kilku dniach zmieniają się w dorosłe chrząszcze.

• A teraz zróbcie swoją biedronkę, najlepiej dwie lub więcej: dla brata, siostry, mamy, taty, babci lub dziadka ????
Aby umilić sobie czas przy robieniu biedronki posłuchajcie piosenki
https://www.youtube.com/watch?v=IMXHCmLDkZE
Potrzebne będą: patyki, nici (grube), narysowane wzory biedronek na czarnym i czerwonym kartonie, nożyczki, klej.
− Przymocowanie półmetrowej nitki do każdego patyka.
− Wycinanie wzorów.
− Składanie czerwonego krążka na pół, rozprostowanie go, a następnie rozcięcie wzdłuż linii
zgięcia.   Naklejanie na czarny korpus biedronki dwóch czerwonych skrzydełek.
− Dorysowanie flamastrami (gdy klej przyschnie) kropek na skrzydełkach.
− Przymocowanie nitki do biedronki.

• Zabawa z biedronką.
Połóżcie swoją biedronkę przed sobą. Trzymajcie w ręce patyczek z naprężoną nitką. Na hasło „Start” zaczynacie nawijać nitkę na patyk.
Zwycięzcą zostaje osoba, która jako pierwsza doprowadzi swoją biedronkę do patyka. Wesołej zabawy????

• Na koniec ćwiczenia logorytmiczne „ Rób to, o czym mówi wiersz”
Poruszaj się razem z rodzicem zgodnie z tekstem wypowiadanego przez niego wierszyka. Następnie poruszaj się sam podczas recytacji przez rodzica.
Zrób do przodu cztery kroki,
i rozejrzyj się na boki.
Tupnij nogą raz i dwa,
ta zabawa nadal trwa.
Teraz w lewo jeden krok,
przysiad, i do góry skok.
Klaśnij w ręce razy pięć,
na klaskanie też masz chęć!
Wokół obróć się, raz dwa,
piłka skacze hop-sa-sa.
Ręce w górę i na boki,
zrób zajęcze cztery skoki.
Gdy się zmęczysz, poleż sobie,
i wyciągnij w górę nogi.

12.05.2020.

Drogie Starszaki dziś zapraszamy Was do wysłuchania i nauki piosenki „Wiosna na łące” (sł. i muz. Jolanta Kucharczyk). https://www.youtube.com/watch?v=814z9Tpphkw
I. Dziś na łąkę przyszła Wiosna
 w kwiecistej sukience,
 budzi maki i stokrotki,
 jaskry i kaczeńce.
Ref.: Ptaki trele wyśpiewują,
 świeci ciepłe słońce,
 w rosie kąpią się biedronki.
 Wiosna już na łące!
II. Świerszcz zielone stroi skrzypce,
 da dziś pierwszy koncert.
 Tańczą pszczoły i motyle,
 żabki i chrabąszcze.
Ref.: Ptaki…
III. Tak się wszyscy cieszą wiosną,
 tańczą i śpiewają,
 nawet krecik wyszedł z norki,
 z myszką pląsa żwawo.
Ref.: Ptaki…
• Rozmowa na temat tekstu piosenki:
− Kto przybył na łąkę?
− Co zaczęło się dziać na łące, kiedy przyszła wiosna?
− Co to znaczy, że świerszcz stroi skrzypce?
− Wymień mieszkańców łąki, o których jest mowa w piosence.
• Rozwiązywanie zagadek Bożeny Formy Mieszkańcy łąki:
Wiosną i latem się pojawia,                                     
kiedy ranek nastaje
jej kropelki są na kwiatkach,
listkach i na trawie. (rosa)

Błyszczący na jej plecach
płaszczyk czerwony,
czarnymi kropkami
pięknie ozdobiony. (biedronka)

Rozciąga policzki
jak woreczki małe.
Zimowe zapasy
przenosi w nich całe.
Na czas mroźnej zimy,
gromadzi je w norze.
Ma miłe futerko,
znacie go może? (chomik)

Ma barwne skrzydła,
fruwa nad łąką
i bardzo lubi,
gdy świeci słonko. (motyl)

Jak się ten owad nazywa?
Przez cały dzień pracuje.
Na plecach nosi ciężary,
kopiec wielki buduje. (mrówka)

Na niebie jej barwy
pięknie się mienią,
jak most ogromny
łączy niebo z ziemią. (tęcza)
• Karta pracy cz. 4, s. 39.
Nazywanie zwierząt przedstawionych na zdjęciach. Otaczanie pętlą owadów. Dokańczanie
rysunku motyla według wzoru

SZEŚCIAN
•Karta pracy, cz. 4, s. 40.
Oglądanie sześcianów. Określanie różnic i podobieństw między nimi.
Oglądanie rozłożonego sześcianu – jego siatki. Liczenie kwadratów. Rysowanie na każdej
ścianie innego owada. Oglądanie obrazków sześcianu w różnym położeniu.
•Zabawy z sześcianem – kostką.
? Wykonaj z pomocą rodziców kostkę (sześcian) – możecie skorzystać z szablonu.
Co jest potrzebne do wykonania kostki do gry?
- Kolorowe kartki
- Nożyczki
- Klej
- Pudełko w kształcie sześcianu lub grubsza kartka (tektury)
Jak wykonać kostkę do gry?
Jeśli masz gotowe pudełko w kształcie sześcianu (po klockach, zabawkach, artykułach spożywczych), zadanie masz ułatwione.
Jeśli nie masz pudełka, będziesz potrzebować tekturki lub sztywniejszego papieru do jego samodzielnego wykonania.
              1. Odrysuj na kartce szkic kostki (narysuj szablon).
2. Wytnij szablon kostki, następnie za pomocą linijki zrób zagięcia na każdej krawędzi figury i sklej kostkę. 

3. Po otrzymaniu sześcianu oklej go kolorowym papierem (nie musisz tego robić, gdy używaliście kolorowej tektury). Każda ścianka może być innego koloru, ale możesz również zrobić kostkę jednokolorową.

4.Napisz liczby na bokach kostki od 1 do 6 lub z innego koloru papieru (jak najbardziej kontrastowego) wytnij 21 kółek –  odrysuj szablon np. od monety lub zakrętki. Naklej kółka na kostkę. Gotowe! Miłej zabawy!

? Kostka z kółkami (lub liczbami). Dziecko rzuca kostką i wykonuje tyle
czynności podanych przez rodzica, ile oczek (lub jaką liczbę) wyrzuciło na kostce. Następnie rodzic rzuca kostką i wykonuje czynności podane przez dziecko.
Czynności: podskoki, skłony, przysiady, okrzyki…Wesołej zabawy ????
? Dziecko rzuca kostką i podaje liczbę większą (lub mniejszą) o jeden w stosunku do liczby
oczek wyrzuconych na kostce.
? Na zakończenie dziecko przypomina, kształt jakiej bryły ma kostka.

11.05.2020

Witajcie kochane Starszaki! Oto zadania na dziś.
•Słuchanie opowiadania Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby „Zabawa w chowanego.”
Książka (s. 74–77) 
Za lasem płynie strumyk, za strumykiem rozpościera się łąka, na łące rosną zielona trawa i stokrotki o biało-żółtych kwiatach. I jeszcze wiele innych kolorowych kwiatów i zielonych roślin. Pewnego dnia biedronka, żabka, konik polny i motyl cytrynek bawili się na łące w chowanego.
– Jeden, dwa, trzy... – mała biedroneczka odliczyła do dziesięciu i rozejrzała się dookoła. –Zaraz was znajdę – zawołała, pewna siebie.
Po chwili wykrzyknęła radośnie: – Widzę cię, żabko! Siedzisz pod liściem mlecza! Biedronka sfrunęła na liść i zajrzała pod spód. Coś takiego! Żabki tam nie było. Wszędzie tylko zielone źdźbła trawy i liście roślin łąkowych  tak samo zielone jak żabka.
„To nie ten liść” – pomyślała i przeniosła się na sąsiedni, a potem na kolejny.
O! Coś zielonego mignęło jej przed oczami! Biedronka rozpostarła małe skrzydełka. – Mam cię, koniku polny! Siedzisz między koniczynkami! Widzę cię! Zaraz będziesz zaklepany – ucieszyła się z odkrycia.
– I hop! – biedroneczka usiadła na listku koniczyny.
„Znowu nic?” – nie mogła się nadziwić, że pośród zieleni nie ma nawet śladu konika polnego. – Zdawało mi się – westchnęła, jednak już po chwili uśmiechnęła się szeroko. „Cytrynka na pewno znajdę. Jest większy od konika polnego i ruchliwszy od żabki” – pomyślała.
Wzbiła się w górę, żeby objąć wzrokiem całą łąkę. Żółty kolor przyciągnął jej uwagę.
– Jest! Widzę cię, motylku!
Już po chwili siedziała na płatku stokrotki. Jednak to był tylko kwiat, a dookoła – tysiące podobnych. Czy któryś z nich był motylem cytrynkiem? Z pewnością nie.
– Żabka, konik polny i motylek poszli sobie, a mnie zostawili – powiedziała rozczarowana biedronka. Zrobiło się jej bardzo przykro, że przyjaciele tak z nią postąpili.
– Mylisz się, biedroneczko – odezwał się mądry ślimak. – Twoi przyjaciele wciąż są na łące.
Trudno znaleźć zieloną żabkę i zielonego konika polnego pośród zielonej trawy. Niełatwo też wypatrzyć  żółtego motyla, gdy łąka żółci się od kwiatów. Tak jednak powinno być. Barwa chroni twoich przyjaciół przed niebezpieczeństwem. Ci, którzy na nich polują, mają wielki kłopot z odróżnieniem motyla od kwiatka albo konika polnego czy żabki od zielonych liści.
– To prawda – z zieleni wyskoczyli roześmiani przyjaciele biedronki: żabka i konik polny.
– Najprawdziwsza prawda – potwierdził motylek cytrynek i wyfrunął z kępy żółtych jaskrów. – Nie przejmuj się, biedroneczko, że nas nie znalazłaś. Teraz ja będę szukał. Ukryj się dobrze. Żabka i konik polny też.
Biedronka ucieszyła się z takiej zamiany. Ale gdzie znaleźć kryjówkę? Dookoła tyle zieleni. Czerwona biedronka w czarne kropki będzie widoczna z daleka. Szczęśliwie brzegiem rzeki szła uśmiechnięta od ucha do ucha Ada. Usiadła na skraju łąki, żeby odpocząć. Miała na sobie czerwone spodenki w czarne kropeczki.
Biedroneczka aż wstrzymała oddech z zachwytu. – Lecę – powiedziała sobie. Skrzydełka, choćbmałe, poniosły ją na skraj łąki. Usiadła leciutko na pięknych spodniach dziewczynki i... znikła.
A może wciąż tam siedzi. Jak myślicie?
• Rozmowa na temat opowiadania.
Pytania:
− W co bawili się: żabka, konik polny, biedronka i motylek cytrynek?
− Dlaczego biedronka nie mogła odnaleźć przyjaciół?
− Co to jest barwa ochronna?
• Podzielcie nazwy bohaterów opowiadania na sylaby i głoski.
•Ćwiczenia z tekstem.
Książka (s. 74–77) -dzieci 5-letnie słuchają czytanego tekstu , 6-latki czytają tekst umieszczony pod ilustracjami.
•Zabawa ruchowa - ilustrowanie ruchem i głosem opowiadania czytanego przez rodzica.
Był piękny wiosenny dzień i przedszkolaki wybrały się na spacer na pobliską łąkę (dzieci maszerują parami w różnych kierunkach sali). Słońce mocno świeciło, a wiatr rozdmuchiwał nasiona mniszka pospolitego i innych roślin (dzieci chodzą na czworakach i dmuchają na rośliny). Nagle dzieci usłyszały pierwsze odgłosy. To pracowite pszczółki krążyły nad kwiatkami, szukając najpiękniejszych okazów, aby zebrać z nich nektar (dzieci latają jak pszczółki, machając rękami – skrzydełkami), wesoło bzyczały, nawołując się nawzajem (naśladują bzyczenie pszczół: bzz, bzz, bzz). Na listkach koniczyny siedziały koniki polne, poruszając śmiesznie łapkami, z których strząsały resztki porannej rosy (dzieci siedzą, poruszają w dowolny sposób kończynami), cykając cichutko (naśladują dźwięk: cyt, cyt). Nagle, zupełnie nie wiadomo skąd, pojawiły się żaby (dzieci naśladują skakanie żabek), które kumkały głośno (naśladują kumkanie: kum, kum, kum), jakby ostrzegały się przed jakimś niebezpieczeństwem. Miały rację, że były takie zdenerwowane, bo na łące pojawiła się para bocianów. Chodziły, wysoko unosząc nogi (naśladują chód bociana), z szeroko rozłożonymi skrzydłami, i rozglądały się na boki, co chwilę przystawały i pochylały się, szukając czegoś w trawie. Ponieważ niczego nie mogły znaleźć – klekotały ze złością (naśladują głos bocianów – kle, kle, kle). Wysoko nad łąką krążył skowronek, śpiewając wiosenną piosenkę (naśladują śpiew skowronka:– dzyń, dzyń, dzyń), odpowiadał mu wróbel (naśladują głos wróbla: – ćwir, ćwir, ćwir), który przysiadł zmęczony na pobliskim drzewie w poszukiwaniu pokarmu dla swoich głodnych dzieci. Czekały one niedaleko w gniazdku, piszcząc:… (naśladują kwilenie piskląt: pi, pi, pi), aby jak najszybciej przyniósł im cos do jedzenia. Dzieci już miały wracać do przedszkola, kiedy zobaczyły ślimaka, który wolno sunął po trawie. Gdy tylko napotkał na jakąś przeszkodę, szybko chował się do domku, który niósł na grzbiecie. Dopiero po chili wystawiał głowę i rozglądał się dookoła (dzieci naśladują zachowanie ślimaka). Nad łąką latały kolorowe motyle, co pewien czas siadając na kwiatkach (dzieci naśladują ruch latających motyli). Przyglądała im się z zaciekawieniem wrona, siedząca na pobliskiej wierzbie i głośno kracząca z zachwytu (naśladują krakanie: krrrra, krrr). Wiosenny wietrzyk poruszał trawą , kwiatami i gałązkami drzew, szumiąc wesołe piosenki szszsz… szszsz… szszuuu…(wydają szumiące dźwięki, kołysząc uniesionymi rękami).Dzieci były zadowolone ze spaceru. Wróciły pełne wrażeń do przedszkola (maszerują parami), gdzie czekał już na nie pyszny obiadek.
• Karta pracy, cz. 4, s. 36−37.
Oglądanie obrazka. Określanie, co dzieje się na łące w maju. Oglądanie zdjęć zwierząt, nazywanie ich.
•  Majowa łąka – praca plastyczna. Wyprawka, karta 23, nożyczki, klej.
 - Wycinanie z karty pasa w kolorze zielonym. Składanie pasa według instrukcji.
 - Przyklejanie wiosennych kwiatów-naklejek według instrukcji (od największych do najmniejszych).

8.05.2020

Witajcie kochane Starszaki! Oto zadania na dziś.

Słuchanie opowiadania na podstawie baśni Hansa Christiana Andersena

,,Księżniczka na ziarnku grochu”.

• Pokazanie na mapie Europy – Danii.

Mapa Europy, flaga Danii.

Rodzic wskazuje Danię na mapie Europy, podaje nazwę jej stolicy – Kopenhaga.

Pokazuje flagę Danii.

• Przedstawienie autora baśni – duńskiego baśniopisarza Hansa Christiana Andersena.

• Słuchanie opowiadania na podstawie utworu.

Był sobie pewnego razu książę, który chciał się ożenić z księżniczką, ale to musiała być prawdziwa księżniczka. Jeździł więc po całym świecie, żeby znaleźć prawdziwą księżniczkę, lecz gdy tylko jakąś znalazł, okazywało się, że ma jakieś „ale”. Księżniczek było dużo, jednak książę nigdy nie mógł zdobyć pewności, że to były prawdziwe księżniczki. Zawsze było tam coś niezupełnie w porządku. Wrócił więc do domu i bardzo się martwił, bo tak ogromnie chciał mieć za żonę prawdziwą księżniczkę. Pewnego wieczoru była okropna pogoda; błyskało się i grzmiało, a deszcz lał jak z cebra; było strasznie. Nagle ktoś zapukał do bramy miasta i stary król wyszedł otworzyć. Przed bramą stała księżniczka. Ale mój Boże, jakże wyglądała, co uczyniły z niej deszcz i słota! Woda spływała z włosów i sukienki, wlewała się strumykiem do trzewiczków i wylewała się piętami, ale dziewczynka powiedziała, ze jest prawdziwą księżniczką. „Zaraz się o tym przekonamy” – pomyślała stara królowa, ale nie powiedziała ani słowa, poszła do sypialni, zdjęła całą pościel, na spód łóżka położyła ziarnko grochu i na nim ułożyła jeden na drugim dwadzieścia puchowych materaców, a potem jeszcze dwadzieścia puchowych pierzyn. I na tym posłaniu miała spać księżniczka. Rano królowa zapytała ją, jak spędziła noc.

− O, bardzo źle – powiedziała księżniczka – całą noc oka nie mogłam zmrużyć! Nie wiadomo,co tam było w łóżku. Musiałam leżeć na czymś twardym, bo mam całe ciało brązowe i niebieskie od sińców. To straszne!

Wtedy mieli już pewność, że była to prawdziwa księżniczka, skoro przez dwadzieścia materaców, dwadzieścia puchowych pierzyn poczuła ziarnko grochu. Taką delikatną skórę mogła mieć tylko prawdziwa księżniczka. Książę wziął ja za żonę, bo teraz był pewny, że to prawdziwa księżniczka, a ziarnko grochu oddano do muzeum, gdzie jeszcze teraz można je oglądać, o ile go ktoś nie zabrał. Widzicie, to była prawdziwa historia.

 

• Rozmowa na temat utworu.

− Z kim chciał ożenić się książę?

− Jak wyglądała księżniczka, która pewnego dnia zapukała do bramy miasta?

− Jak królowa chciała się przekonać, czy jest to prawdziwa księżniczka?

− Czy dziewczyna okazała się prawdziwą księżniczką?

 

 

 

Wyzwanie na dziś: przeczytajcie inne baśnie H. Ch. Andersena.

7.05.2020

Witajcie kochane Starszaki!  Oto zadania na dziś.

Karta pracy, cz. 4, s. 34–35. Oglądanie mapy Europy. Słuchanie nazw państw europejskich – sąsiadów Polski. (Szarym kolorem zaznaczone zostały kontynenty Azji i Afryki) Kolorowanie flagi Polski. Określanie, w którą stronę są zwrócone. Oglądanie obrazków flag. Nazywanie samodzielnie lub z pomocą opiekuna państw UE, do których one należą. Kolorowanie rysunków flag według wzoru. Oglądanie obrazków innych flag.

Oglądanie globusa; wyjaśnienie czym jest i do czego służy; odczytywanie wspólnie z opiekunami nazw kontynentów, jakie się na nim znajdują.

Poznawanie ciekawostek o wybranych krajach europejskich. Oglądanie charakterystycznych dla nich budowli, symboli, np.: wieża Eiffla – Francja; krzywa Wieża – Piza, Koloseum – Włochy; Akropol – Grecja; wiatraki, tulipany – Holandia; zegar Big Ben, królowa Elżbieta – Anglia; torreador, corrida – Hiszpania.

 

Zachęcamy również do odwiedzania strony

https://www.gov.pl/web/zdalnelekcje/jestem-europejczykiem

6.05.2020

Witajcie kochane Starszaki! Oto zadania na dziś.

 

Posłuchajcie piosenki

 

https://www.youtube.com/watch?v=O8lbwWF7yXo

 

Ćwiczenia w czytaniu. Wyprawka, karta N, nożyczki, klej. Wycinanie obrazków i zdań. Układanie zdań do obrazków. Odczytywanie ich. Zdania: W wazonie jest bukiet bzu. Olek je jajko ugotowane na twardo. Ada rysuje upragnionego kotka. To stokrotki, maki a dookoła trawa. Ada niesie jej ulubione bazie – kotki. To hulajnoga Ady, a tam rower Olka.

 

Wyzwanie na dziś: z wykorzystaniem liter z wyprawki, ułóżcie dowol ne wyrazy.

5.05.2020

Witajcie kochane Starszaki! Oto zadania na dziś.

Zabawy i ćwiczenia związane z mierzeniem pojemności płynów.
Przygotowane przez rodzica kilka butelek z plastiku, np. o pojemności 1l z różną zawartością
wody zabarwionej farbą. Butelki są dobrze zakręcone.
• Określanie, ile wody jest w butelce.
Rodzic stawia przed dziećmi zakręconą butelkę z wodą. Pyta dzieci: Ile jest wody w butelce –
dużo, mało? Potem przewraca butelkę i pyta, czy jest w niej tyle samo wody.
• Ustawianie butelek według wzrastającej w nich ilości wody.
Butelki z różną ilością barwionej wody.
Rodzic ustawia butelki na stoliku przed dziećmi.
− Dzieci określają, w której butelce jest najwięcej barwionej wody, a w której najmniej.
− Ustawiają butelki według ilości zawartego w nich płynu – od tej z najmniejszą ilością, do
tej z największą.
− Dmuchają w kolejne odkręcone butelki. Porównują dźwięki wydawane przez nie.
• Zapoznanie z miarą płynów.
Rodzic pokazuje butelki – 0,5l, 1l, 1,5l. Mówi dzieciom, że miarą pojemności płynów jest 1l – 0,5l
to jest połowa 1l, a 1,5l – to litr i jeszcze połowa litra.
• Sprawdzanie ilości napojów w dwóch różnych butelkach (jedna niska i szeroka, a druga –
wąska i wysoka) za pomocą wspólnej miary np. kubka.

Karta pracy, cz. 4, s. 30−31. Określanie, co zwiedzali w Warszawie Olek, Ada, mama i tata z rodzicami mamy. Oglądanie zdjęć warszawskich syrenek. Rysowanie po śladach rysunków bez odrywania kredki od kartki.

Układanie wyrazów: stolica, Wisła, syrena. Układanie zdań z podanymi słowami.

Wyzwanie na dziś: Wykonanie pracy plastycznej Nasze godło. Wyprawka, karta 22, nożyczki, czerwona farba, pędzel, korona. • Wycinanie z karty rysunku godła i pomalowanie go na czerwono, tak aby kształt orła został biały. • Naklejanie korony – naklejka na głowie orła.

4.05.2020

Witajcie kochane Starszaki! Zaczynamy tydzień ,,MOJA OJCZYNA” 

Wiemy, że macie książki w domach, zachęcamy dziś do pracy w nich. 

Powodzenia! A oto, co dziś dla Was. 

 

• Oglądanie mapy Polski.

Fizyczna mapa Polski.

Dzieci oglądają mapę. Rodzic wyjaśnia, co oznaczają poszczególne kolory. Odszukują Wisłę,

Bałtyk i Warszawę, miejscowość zamieszkania dzieci.

 

• Słuchanie opowiadania. Książka (s. 72–73). 

Ada wróciła z tatą z przedszkola i od razu zaczęła opowiadać o wydarzeniach dnia.

− Dzisiaj rysowaliśmy Syrenkę – powiedziała.

− Taki stary samochód? – zdziwił się Olek, który wiedział wszystko o dawnych modelach

samochodów takich jak trabant, syrenka i warszawa.

− Sarenkę? – zapytała mama, która w tym czasie miksowała truskawki i nie dosłyszała głosu córeczki.

− Ojejku, nikt mnie nie rozumie – westchnęła Ada i rozwinęła swój rysunek.

− Syrenka warszawska! Kobieta z ogonem ryby i z tarczą − zawołał Olek. − Znam ten pomnik, bo byliśmy tam z klasą.

− Jeśli chcesz, to opowiem ci legendę o tym pomniku i o powstaniu Warszawy − zaproponowała Ada.

− Chcę.

Ada wyjęła jedną ze swoich małych lalek i owinęła jej nogi wstążką, tak, żeby przypominała

ogon ryby. Zaczęła opowiadać:

− W pewnej wiosce żyła sobie piękna syrena, która nie była zwykłą dziewczyną, bo zamiast

nóg miała płetwę. Mieszkała w rzece Wiśle. Czasami wychodziła na brzeg, żeby rozczesać włosy… − Ada udawała, że rozczesuje lalce blond czuprynę. – Syrenka pięknie śpiewała i czarowała swoim głosem rybaków.

Ada odszukała drugą lalkę, której kiedyś obcięła włosy, podała ją Olkowi i powiedziała:

− To będzie rybak. Ma na imię Wars.

− Ja mam go udawać?

− Tak.

− I co mam robić? – zapytał Olek.

− Masz być zakochany – wyjaśniła Ada.

− Ja?

– Tak! Wars zakochał się w syrenie i uratował ją przed innymi rybakami. Oni zarzucili na

nią sieci, bo chcieli ją zanieść królowi, żeby dostać dużo pieniędzy. Zatkali sobie uszy, żeby nie

słyszeć jej śpiewu.

− A co by się stało, gdyby usłyszeli?

− Ten, kto ją usłyszał, wchodził do rzeki i już nigdy nie wracał. Zwykli ludzie nie mogą żyć

pod wodą.

− Wiem. Ludzie mają płuca, a ryby skrzela. Dzięki temu ryby mieszkają pod wodą. I ta twoja

syrena też.

Ada przyniosła z kuchni pustą siatkę po cebuli, która przypominała sieć i wrzuciła do niej

swoją lalkę.

− Uratuj mnie, piękny rybaku, a zaśpiewam ci najpiękniejszą pieśń na świecie! – powiedziała.

− Nie śpiewaj mi, bo wpadnę do Wisły i nie wrócę! Zatkałem sobie uszy – powiedział Olek.

− Ojej! Już dawno wyjąłeś sobie zatyczki z uszu i dlatego jesteś zakochany. Taka jest legenda, a my się tylko bawimy. Ratuj syrenę!

− Zakradnę się nocą, kiedy inni rybacy będą spali i rozetnę sieci. Będziesz mogła wrócić do Wisły.

− Pospiesz się, bo nie mogę żyć długo bez wody! – pisnęła Ada.

Olek wyplątał syrenę z cebulowej sieci i powiedział:

− Jesteś wolna. Możesz wracać do domu.

− Dziękuję ci, dzielny rybaku? Jak masz na imię?

− Olek.

− Przecież się bawimy! – przypomniała Ada.

− No dobrze… mam na imię Wars. A ty, jak masz na imię, piękna panno?

− Jestem Sawa. Widziałam cię wiele razy na brzegu rzeki.

− Przychodziłem tu łowić ryby, ale zawsze czekałem na ciebie. Jesteś taka piękna.

− Och! Rybacy tu biegną! Zobaczyli, że mnie uwolniłeś! Nie wyjdę już na brzeg Wisły, chyba,

że waszej wiosce będzie groziło wielkie niebezpieczeństwo. Wtedy was obronię! Żegnajcie!

− Żegnaj! – powiedział Olek.

− Przecież ty masz iść ze mną, bo mnie kochasz – przypomniała Ada.

− Idę z tobą, Sawo! – zawołał Olek.

Po chwili obie lalki wylądowały pod tapczanem, który udawał rzekę Wisłę.

Ada opowiadała dalej:

− Wars i Sawa zniknęli pod wodą, i nikt ich już nie widział. Na miejscu wioski powstało miasto Warszawa, w którym mieszkamy – zakończyła.

− Wiesz co, może pójdziemy w sobotę z mamą i tatą obejrzeć pomnik Syrenki nad Wisłą?

Sprawdzimy, czy ma skrzela.

− Mówiłeś, że byłeś tam z klasą.

− Ale chcę iść jeszcze raz.

− Hm… ty chyba naprawdę zakochałeś się w tej Sawie – zachichotała Ada.

• Rozmowa na temat opowiadania.

− O czym dowiedziała się Ada w przedszkolu?

− Kto pomógł jej przedstawić legendę?

• Wspólne opowiadanie legendy o powstaniu Warszawy.

• Karta pracy, cz. 4, s. 29.

Rysowanie po śladach rysunku Syreny i fal.

• Czytanie tekstu w książce.

Książka (s. 72–73) dla każdego dziecka.

 Wyzwanie na dziś: spróbujcie wykonać rysunek Warszawskiej Syrenki.

30.04.2020

Dzień dobry Starszaki!

Kraków jest miastem królewskim. To tutaj na Wawelu w Zamku Królewskim spotykały się koronowane głowy różnych krajów. 

Rozwiążcie zagadki:

Mieszka na zamku,

chodzi w koronie

i zwykle siedzi

na wielkim tronie. (król)

 

Stoi piękny na górze,

otoczony gęstwiną.

Mieszka z nim cud królewna,

wraz z królewską rodziną. (zamek)

 

Wielcy władcy i królowie

nosili ją na swej głowie. (korona)

 

Wysłuchajcie opowiadania „ Smutny król”

W pewnym królestwie żył sobie król, który nigdy się nie uśmiechał. W pałacu królewskim ściany były szare i puste, a wokół panowała cisza i ciemność. Król smucił się bardzo, że jest tak smutno i nudno. Wielu śmiałków przybywało do pałacu, aby rozweselić króla, ale nikomu się nie udało.

Zorganizujcie turniej rycerski, (wybierzcie króla), a oto wasze konkurencje:

- spróbuj rozśmieszyć króla robiąc śmieszne miny

- rzut do celu (np. zwiniętymi skarpetkami do garnka)

- wyścigi konne 

- wykonajcie taniec do piosenki „Hej na krakowskim rynku”

Nauczcie się słów piosenki i zaśpiewajcie ją dla swojej rodziny.

 https://www.youtube.com/watch?v=YedDkoTUx9w

Hej na krakowskim rynku

Maki i powoje, maki i powoje,

Chłopcy i dziewczęta

Malowane stroje.

 

Refren: Nasz lajkonik, ten lajkonik

Po krakowskim rynku goni,

Laj, koniku laj,

Poprzez cały kraj.

 

Hej na krakowskim rynku

Gołębie wzleciały

I słychać jak grają

Krakowskie hejnały.

 

Refren:…

 

WYZWANIE!

Zaprojektujcie swoją własną koronę! Możecie ja udekorować czym tylko chcecie????

29.04.2020

Witamy Was Starszaki!

Dzisiaj przeniesiemy się na krakowski rynek. A co możemy zwiedzić, zobaczyć na krakowskim rynku:

- Kościół Mariacki, z którego wieży usłyszymy hejnał

- gołębie

- kwiaciarki

- Bramę Floriańską

- Sukiennice

Z historią Krakowa wiążą się pewne legendy, z którymi zachęcamy się zapoznać:

https://www.bajkowyzakatek.eu/2011/01/polskie-legendy-wieze-koscioa.html

 

Na rynku w Krakowie, gdzie teraz znajduje się mnóstwo kawiarenek, restauracji, dawniej znajdowały się sklepiki, zakłady rzemieślnicze, w których pracowali:

Szewc- szył i naprawiał buty

Garncarz- wyrabiał ceramiczne naczynia

Kowal- tworzył, wykuwał przedmioty z metali

Kaletnik- wykonywał skórzane torby

Krawiec- szył ubrania

Barchannik- tkał barchanu

Płóciennik- wyrabiał płótno 

Ślusarz – obrabiał metale

Farbiarz- zajmował się farbowaniem tkanin

Iglarz- produkował igły do szycia

Zegarmistrz- naprawiał zegarki

Bednarz- wytwarzał przedmioty drewniane, np.. beczki

W dzisiejszych czasach większość z tych zawodów nie jest już znana. Natomiast te, które są nadal powszechnie znane to: policjant, lekarz, strażak, nauczyciel, cukiernik, kucharz, piekarz, murarz, fryzjer, ogrodnik.

Zabawa „Kalambury”- dziecko prezentuje za pomocą ruchu wybrany zawód, zadaniem rodzica jest odgadnięcie co to za zawód. Następnie zmiana ról pokazuje rodzic, dziecko odgaduje.

„Jak dorosnę, chciałbym zostać…?”- narysuj swój wymarzony zawód, który chciałbyś wykonywać jak dorośniesz, nie zapomnij o atrybutach potrzebnych do jego wykonywania.

Karty pracy:

- kim są właściciele pojazdów zakodowanych?

- połącz kropki w celu uzyskania obrazków

WYZWANIE NA DZIŚ!

Wciel się w rolę dziennikarza i przeprowadź wywiad z rodzicami na temat ich zawodów: gdzie pracują? czym się tam zajmują? czy lubią swoją prace? dlaczego taki zawód wybrali? Miłej zabawy:)

28.04.2020

Witamy Was Starszaki!

Przeczytajcie legendę pt. „Krakus zwycięża smoka” E. Szelburg – Zarębiny. 
E. Szelburg - Zarębina
„Krakus zwycięża smoka”
W Krakowie, u stóp góry wawelskiej, jest wielka podziemna jaskinia. Przed wiekami, za panowania księcia Krakusa, pod zamkową górą, na brzegu rzeki Wisły, straszliwy potwór, smok okrutny zamieszkał w jaskini. Padł strach na ludzi, bo smok co noc wychodził z jamy i pożerał całe stada bydła. A trzeba było przypędzać mu wciąż nowe, aby się najadł do syta i nie dokuczał ludziom. Ginęły więc owce, woły, krowy. Nikt nie śmiał przegnać zbójeckiego gada. Każdy, kto zbliżył się do smoczej jamy ginął śmiercią okrutną. Rozzuchwaliło się smoczysko. Już nie czekał na bydło. Wypełza w ulice grodu. Tylko patrzeć, jak zacznie rzucać się na ludzi. Wszczął się płacz wielki i lament w całym grodzie. Śpieszy lud na zamek do Krakusa: „Ratuj nas” – wołają wszyscy. Mężne miał serce Krakus. Silne miał ramię. Miecz ostry wziął w rękę i wyszedł przeciw strasznemu smokowi. Ujrzał smok śmiałka. Zaryczał, z paszczy ogniem buchnął. „Ulegnie Krakus smokowi!” Wtem miecz błysnął wzniesiony, ciął ostrzem – i spada smocza głowa. Lecz co za dziw! Jedną ściął Krakus smokowi, a już druga na smoczym karku wyrosła. Trzy razy ścinał Krakus głowę smokowi i trzy razy potworowi odrastała głowa. Widzi Krakus: nie poradzi tu miecz, chytrością trzeba przemóc gada. Kazał Krakus skóry bydlęce napełnić płonącą siarką. Zamiast owiec, wołów i krów podrzucono wypchane zwierzęta smokowi. Ledwie pożarł je, zaczęło go dręczyć pragnienie okrutne. Doczołgał się do Wisły, aby pragnienie ugasić. Gdy jednak napił się wody wiślanej, ogień, który w nim gorzał, nie zgasł, ale rozerwał go na ćwierci. Tak zginął smok straszny i groźny. Wielka była radość w grodzie! Ludzie wdzięczni za oswobodzenie od smoka, do śmierci Krakusa kochali i czcili. A gdy zmarł dzielny książę, mogiłę mu usypali, rękami na nią ziemię wznosząc dopóty, dopóki nie urósł wielki kopiec. Ten kopiec po dziś dzień stoi pod Krakowem i zwany jest Kopcem Krakusa.

Problemy dla dzieci:
- gdzie mieszkał smok?
- dlaczego mieszkańcy Krakowa bali się smoka?
- kogo prosili o pomoc?
- w jaki sposób Krakus zwyciężył smoka?
- w jaki sposób mieszkańcy odwdzięczyli się Krakusowi za pokonanie smoka?
Praca plastyczna „Smok Wawelski”- do wykonania pracy potrzebne wam będą kartki w kolorach zielonym, żółtym i pomarańczowym lub czerwonym, klej, nożyczki, kredka
Na kartkach odrysujcie koła:
2 duże zielone
1 duże żółte
4 średnie zielone
8 małych zielonych
1 małe pomarańczowe
2 małe żółte
Następnie wytnijcie je i przyklejcie w kolejności pokazanej na zdjęciach. 
Czeka na Was także kolorowanka ????

27.04.2020

Witamy Was Starszaki!
Na początek zapoznajcie się z wierszem I. R. Salach „Dom”.
Wiele wiosek, wiele miast
rozrzuconych w Polsce jest.
Takich małych, takich wielkich
bardzo pięknych miejsc.
Czy mieszkanie masz w Warszawie,
czy też domem twoim wioska,
wszyscy dobrze o tym wiedzą,
 że to właśnie nasza Polska.
Każde dziecko bardzo kocha
 zamieszkania swego miejsce:
domy, sklepy, parki,
 szkoły i ulice – te najmniejsze.
 Marzę, aby kraj swój poznać
 od Bałtyku aż do Tatr, a
gdy zwiedzę Polskę całą,
to do domu wrócę.

Rozmowa na temat wiersza:
- Jak nazywa się nasz kraj?
- Co kocha każde dziecko w swoim miejscu zamieszkania?
- O czym marzy każde dziecko?

Polska jest naszym domem. Miejscem, w którym czujemy się dobrze i bezpiecznie. Tu rozpoznajemy miejsca, domy, ulice, ludzi. Tu są zapachy, smaki, które dobrze znamy i lubimy. W domu, w Polsce wszystko jest nam bliskie i znane. Znakami naszego domu – Polski jest biało-czerwona flaga i godło z białym orłem.

 
Z pomocą rodziców odnajdźcie na mapie świata Polskę, a na mapie Polski miejscowość w której mieszkamy- Kraków.
 Zabawa „Prawda czy fałsz” – na zdanie prawdziwe dziecko wstaje z krzesełka, a na fałszywe siedzi na krześle:
- przy śpiewaniu hymnu należy zachować powagę, 
- największa rzeka Polski to Wisła
- godłem Polski jest lew z koroną, 
- naszą Ojczyzną jest Polska, 
- Polska leży w Afryce
- stolicą polski jest Kraków;

Zabawy matematyczne:
Co wiesz o pieniądzach? – dzieci wcielają się w role specjalistów do spraw pieniędzy. Opowiadają o tym, co wiedzą o pieniądzach. Jeśli nie wypowiadają się spontanicznie, rodzic pomaga im, zadając dodatkowe pytania, np.: Komu są potrzebne pieniądze? W jaki sposób powstają pieniądze? Co możemy kupić za pieniądze? Skąd mamy pieniądze? Z czego są zrobione pieniądze? Czy zawsze istniały pieniądze? 

Obejrzenie filmiku edukacyjnego: „Krótka historia pieniądza”.   
https://www.youtube.com/watch?v=Y8s3pTobAYo

Zabawa skoczna „Skok do skarbonki”. 
Rodzic tworzy „skarbonkę” z szala/apaszki na podłodze. Na hasło rodzica: „Hop do skarbonki!” dziecko wykonuje skok obunóż (monety wpadają do skarbonki).
Zaprojektuj banknot 
Rodzic prezentuje dziecku banknoty i monety. Uwaga! Prezentacji dokonuje w rękawiczkach! 
Dziecko otrzymuje arkusz papieru w formacie zbliżonym do banknotu. Ma za zadanie zaprojektować swój własny. Rodzic przypomina, że banknoty mają dwie strony. Z jednej strony znajduje się wizerunek osoby, a z drugiej – przedmioty, budowle związane z jej życiem, czasami, w których żyła. Prosi również, aby na każdym banknocie znalazło się jego oznaczenie cyfrowe, czyli wartość. Może to będzie banknot babci, a może pani z przedszkola? Każdy pomysł będzie dobry! 
Wyjaśniamy dziecku, że pieniądze w Polsce może emitować jedynie Narodowy Bank Polski. Tworzenie banknotów zleca on Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, a monet – Mennicy Polskiej. Powstają w niej również monety okolicznościowe oraz kolekcjonerskie.
Zabawa w sklep. 
Rodzice wraz z dziećmi budują sklep z artykułów dostępnych w domu. Do zabawy można użyć papierowych pieniędzy wykonanych przez dziecko. Rodzic przypomina dziecku o używaniu słów grzecznościowych: proszę, dziękuję.
Czekamy na zdjęcia waszych banknotów i wystaw sklepowych!

24.04.2020

Witajcie kochane starszaki :)
Dziś mamy dla Was opowiadanie.
Słuchanie opowiadania Agaty Widzowskiej Lis i lornetka.

Przedszkolaki bardzo lubią wycieczki. Odwiedziły już zoo, ogród botaniczny i Muzeum Lalek. Tym razem grupa Ady wybrała się do lasu na lekcję przyrody, bo nauka w terenie jest znacznie ciekawsza niż zwykłe opowieści. Dzieci koniecznie chciały obejrzeć paśniki dla zwierząt.
W świecie zwierząt nastąpiło wielkie poruszenie.
– Schowajcie się! – krzyknął płochliwy zając. – Idą tu małe człowieki!
– Nie mówi się człowieki, tylko ludzie – poprawiła go łania, spokojnie przeżuwając młode
pędy drzew iglastych.
– Na pewno zaatakują kijkami nasze mrowiska! – pisnęły przerażone mrówki. – Kiedyś wielki dwunożny człowiek podeptał nasze całe królestwo!
– Pobiegnę wywęszyć, jakie mają zamiary – oznajmił lis i ruszył przed siebie, wymachując
puszystą kitą.
– Boimy się hałasu – pisnęły zajączki, tuląc się do uszatej mamy.
– Tydzień temu ludzkie istoty zostawiły w lesie pełno śmieci: puszki, sreberka po czekoladzie
i butelki! – krzyknął oburzony borsuk. – Chyba nie wiedzą, że kiedy słońce rozgrzeje zbyt mocno
szklaną butelkę, to może wywołać pożar lasu!
– To straszne! – oburzyła się wiewiórka. – Zaraz przygotuję pociski z orzechów i będę nimi
rzucać. Pac! Pac!
W tej samej chwili zza drzew wyłonił się jeleń i dostojnym krokiem zbliżył się do paśnika.
– Witam państwa – przywitał się. – Słyszałem, że boicie się ludzi. Powiem wam, że bać się
należy myśliwych, którzy mają strzelby, ale nie ludzkich dzieci, bo one mają dobre serca.
– Tiuu, tiuu! My znamy te maluchy! – odezwały się ptaki. – Zimą sypią dla nas ziarenka
i szykują słoninkę w karmnikach, żebyśmy nie zamarzły z głodu.
Nadbiegł zziajany lis i, łapiąc oddech, wysapał:
– Kochani, nie ma się czego bać! Te człowieki to bardzo miłe stworzenia.
– Nie mówi się człowieki, tylko ludzie – po raz drugi odezwała się łania.
– No dobrze, ludzie. Duże stworzenie w spódnicy mówiło do nich „moje kochane przedszkolaki” czy jakoś tak… Urządzili sobie piknik na polanie, a potem posprzątali wszystkie śmieci.
Na trawie nie został ani jeden papierek po kanapkach, ciastkach i cukierkach. Wszystkie butelki
po sokach i pudełeczka po jogurtach wyrzuciły na parkingu do wielkiego kosza na śmieci.
– A nie krzyczały? – szepnęły wciąż wystraszone zajączki.
– Ależ skąd! One dobrze wiedziały, że w lesie trzeba być cicho, żeby nas nie płoszyć.
– O! To znaczy, że szanują nas i las – powiedziała do rymu pani zającowa.
186
– Szanować las najwyższy czas! – odpowiedziały chórem zwierzęta.
Tego dnia dzieci wróciły z wycieczki bardzo zadowolone. Nauczycielka pochwaliła wszystkie za to, że w lesie zachowywały się tak, jak należy: nie hałasowały, nie niszczyły mrowisk i norek, nie zrywały żadnych roślin bez zgody pani i pięknie posprzątały po zakończonym pikniku.
– A może narysujecie to, co najbardziej zapamiętaliście z dzisiejszej wycieczki? Zrobimy wystawę o lesie.
– Tak! Chcemy!
– Ja namaluję wiewiórkę – ucieszyła się Zuzia.
– I ptaszki.
– A ja narysuję mech – postanowił Jacek.
Pani rozdała dzieciom kartki, kredki i farby. Sama też postanowiła coś namalować.
Powstały prawdziwe dzieła sztuki: drzewa iglaste oświetlone słońcem, wiewiórka, ślady kopytek, zielona polana i ptaszki na gałęziach. Jacek namalował czarną plamę i oznajmił wszystkim, że
to jest nora niedźwiedzia. Ada narysowała lisa trzymającego w łapkach jakiś dziwny przedmiot.
– Co to jest? – zapytała Kasia.
– To jest lis – odpowiedziała Ada, chociaż uznała, że bardziej przypomina psa niż lisa.
– A co on trzyma?
– Lornetkę – odpowiedziała Ada.
– Lornetkę? Przecież lisy nie używają lornetek – stwierdził Piotrek. – Nie widziałem tam żadnego lisa.
– A ja widziałam – odparła Ada. – Cały czas nas podglądał!
– Naprawdę?
– Naprawdę. Ciągle nas obserwował, a zza drzewa wystawała jego ruda kita.
– To dlaczego nam nie powiedziałaś?
– Nie chciałam go spłoszyć. Widocznie sprawdzał, czy umiemy się dobrze zachować w lesie.
– Pewnie, że umiemy! – stwierdził Piotrek.
Nauczycielka zebrała wszystkie obrazki i przyczepiła je do specjalnej tablicy.
– Jaki tytuł nadamy naszej wystawie? – zapytała dzieci.
Było wiele propozycji, ale najbardziej spodobał się wszystkim pomysł Ady: „Czas szanować
las”. Jednak największe zdziwienie wywołał rysunek nauczycielki.
– Dlaczego pani powiesiła pustą kartkę? – zdziwiły się dzieci.
– Ona nie jest pusta – uśmiechnęła się tajemniczo pani.
– Przecież pani nic nie narysowała…
– Narysowałam w wyobraźni. Mój rysunek przedstawia leśną ciszę.
Oj, nasza pani zawsze nas czymś zaskoczy!
• Rozmowa na temat opowiadania.
− Jak zwierzęta przyjęły obecność dzieci w lesie?
− Dlaczego zwierzęta bały się dzieci?
− Co powiedziały o dzieciach zwierzęta, które je obserwowały: jeleń, ptaki, lis?
− Co zrobiły dzieci po powrocie do przedszkola?
− Kogo narysowała Ada? Dlaczego?
− Co narysowała pani? Co przedstawiał jej rysunek?

Następnie pokolorujcie obrazek zgodnie z instrukcją.

Wyzwanie na dziś: Dziś Europejski Dzień Śniadania, zróbcie zdrowe i kolorowe posiłki.
Pozdrawiamy :)

 


Ostatnia aktualizacja: 2020-05-25