To takie proste!
PRZEDSZKOLE 152
Strona głowna  /  BAWIĘ SIĘ I UCZĘ S.
BAWIĘ SIĘ I UCZĘ S.

BAWIĘ SIĘ I UCZĘ W DOMU 

GRUPY STARSZE

31.03.2020.

Dzień dobry Dzieci!

Każdy Przedszkolak dobrze wie, że ruszać trzeba się!

Dlatego proponujemy Wam kilka ćwiczeń, które możecie wykonać razem z Rodzicami, bądź z rodzeństwem!

• Wirujący bączek – dzieci ślizgają się w kółko na brzuchu, a następnie na plecach.

• Chowamy się – w siadzie, przyciągają kolana do głowy, chowają głowy; rozprostowują się do pozycji leżącej.

 • Gorąca podłoga – biegają z wysokim unoszeniem kolan.

• Na szczudłach – chodzą na sztywnych nogach.

• Przesuwamy partnera – jedno dziecko z pary leży przodem, drugie – poprzez chwycenie go za nadgarstki – stara się je przesunąć; potem zamieniają się miejscami.

• Dzieci w leżeniu tyłem; jedno dziecko z pary chwyta partnera za kostki nóg i stara się go przesunąć; potem zamieniają się miejscami.

 • Prowadzimy niewidomego – jedno dziecko zamyka oczy, drugie staje zwrócone twarzą do niego i podaje mu ręce; prowadzi dziecko z zamkniętymi oczami w różnych kierunkach, a ono się temu poddaje. Potem zamieniają się rolami.

• Ilustrujemy muzykę ruchem – dzieci improwizują ruchowo przy muzyce o zmiennym tempie.

Po tych wykonanych ćwiczeniach proponujemy zakręcić kołem aktywności:

https://wordwall.net/pl/embed/982a6ee6774b4e4c808441ea6f4aa9ae?themeId=28&templateId=8&footer=false&nofullscreen&fbclid=IwAR3XnTvSSZBt78eB3VWkqlgLkpBfyYqtgOrOU3iU4xs5nM9JhEjn1jTKauQ

Zadanie matematyczne! Prosimy przygotować liczmany, mogą to być klocki, guziki, zakrętki.

Rodzic przeczyta Wam treść zadania a wy musicie przedstawić je za pomocą liczmanów

Na drzewie siedziało 7 wróbli. (Dzieci układają przed sobą 7 klocków). Potem przyleciały jeszcze 3 wróble. (Dzieci dokładają jeszcze trzy klocki). Ile wróbli siedzi teraz na drzewie?

Na drzewie było 8 gołębi. (Dzieci układają przed sobą 8 klocków). Przejeżdżający samochód wystraszył je i wszystkie odleciały. (Odsuwają 8 klocków). Ile gołębi pozostało na drzewie?

Wykonajcie również karty pracy????

Pozdrawiamy???? Wasze Panie???? 

Wyzwanie na dziś!

Zaprojektujcie grę planszową i zagrajcie. Miłej zabawy????

 

30.03.2020.

Drogie Dzieci!
Z początkiem nowego tygodnia, chcemy abyście zapoznały się z nową literką J.
- wyszukajcie jak najwięcej wyrazów rozpoczynających się i kończących na tą literę J
- wyszukajcie w gazetach literkę J i podkreślcie ją na kolor niebieski. A dlaczego na niebieski? Bo „J” jest spółgłoską
- wykonajcie również karty pracy????
A kiedy już wykonacie te zadania poproście Rodziców lub rodzeństwo, aby przeczytali Wam opowiadanie Hanny Zdzitowieckiej „Gdzie budować gniazdo?” i odpowiedzcie na pytania.
– Nie ma to jak głęboka dziupla! Trudno o lepsze i bezpieczniejsze mieszkanie dla dzieci – powiedział dzięcioł.
– Kto to widział, żeby chować dzieci w mroku, bez odrobiny słońca – oburzył się skowronek – O, nie! Gniazdko powinno być usłane na ziemi, w bruździe, pomiędzy zielonym, młodym zbożem. Tu dzieci znajdą od razu pożywienie, tu skryją się w gąszczu…
– Gniazdo nie może być zrobione z kilku trawek. Powinno być ulepione porządnie z gliny, pod okapem, żeby deszcz dzieci nie zmoczył. O, na przykład nad wrotami stajni czy obory – świergotała jaskółka.
– Sit, sit – powiedział cichutko remiz. – Nie zgadzam się z wami. Gniazdko w dziupli? Na ziemi? Z twardej gliny i przylepione na ścianie? O, nie! Spójrzcie na moje gniazdko utkane z najdelikatniejszych puchów i zawieszone na wiotkich gałązkach nad wodą! Najlżejszy wiaterek buja nim jak kołyską...
– Ćwirk! Nie rozumiem waszych kłótni – zaćwierkał stary wróbel.
– Ten uważa, że najbezpieczniej w dziupli, tamtemu w bruździe łatwo szukać ukrytych w ziemi owadów. Ba, są nawet ptaki budujące gniazda tylko w norkach, w ziemi albo wprost na wodzie… Ja tam nie jestem wybredny w wyborze miejsca na gniazdo. Miałem już ich wiele w swoim życiu. Jedno zbudowałem ze słomy na starej lipie, drugie – pod rynną, trzecie... hm... trzecie po prostu zająłem jaskółkom, a czwarte – szpakom. Owszem, dobrze się czułem w ich budce, tylko mnie stamtąd wyproszono dość niegrzecznie. Obraziłem się więc i teraz mieszkam kątem u bociana. W gałęziach, które poznosił na gniazdo, miejsca mam dosyć, a oboje bocianostwo nie żałują mi tego kącika.
Rozmowa na temat opowiadania.
− Które ptaki rozmawiały o gniazdach?
− Jakie gniazdo zachwalał dzięcioł, a jakie skowronek?
− Jakie gniazdo zachwalała jaskółka, a jakie remiz?
− Co powiedział wróbel na temat gniazd?
− Z czego ptaki robią gniazda?
Powodzenia???? POZDRAWIAMY WAS SERDECZNIE????

Wyzwanie na dziś!
Przygotujcie dla całej rodziny zdrową kanapkę pełną kolorowych warzyw. Smacznego:)

27.03.2020

Kochane starszaki (gr. III, IV, V)! 
Dziś dla Was kolejne zadania. 
Przeczytajcie opowiadanie. Odpowiedzcie na pytania dotyczące treści tekstu. A na koniec wykonajcie karty pracy – możecie wybrać, które chcecie. 
Zbliżała się wiosna. Słońce świeciło coraz mocniej, a dni stawały się coraz dłuższe. Olek
z Adą przeglądali księgozbiór babci i dziadka. Były tam książki o przyrodzie.
– Dziadku, co to jest ozimina? – zapytał Olek.
– To są rośliny, najczęściej zboża, które wysiewa się jesienią, bo lubią spędzać zimę pod śniegiem. Wtedy najlepiej rosną.
– A ja myślałem, że to są zimne lody! Na przykład ozimina waniliowa, ozimina czekoladowa…
– Cha, cha, cha! Poproszę dwie kulki oziminy rzepakowej – roześmiał się dziadek. – Świetnie to wymyśliłeś. Jednak oziminy nie sprzedaje się w cukierniach ani w lodziarniach. Jeśli
chcecie, możemy się zaraz wybrać na spacer i sprawdzić, jakie są oznaki wiosny i co wykiełkowało na polach.
– Ja wolę zostać z babcią – powiedziała Ada. – Poczekam, aż wiosna sama do mnie przyjdzie.
– Mam pomysł – stwierdziła babcia. – Wy idźcie szukać wiosny na polach, a my z Adą
sprawdzimy, czy przypadkiem nie ukryła się w naszym ogródku.
Olek z dziadkiem wyruszyli na poszukiwanie wiosny. Szli skrajem lasu, a Olek co chwilę
przystawał i pytał dziadka o nazwy roślin. Podziwiali białe zawilce i fioletowe przylaszczki. Olek
miał trudności z wymówieniem słowa „przylaszczka” i było dużo śmiechu. Dziadek, wielbiciel
i znawca ptaków, opowiadał Olkowi o przylatujących na wiosnę ptakach.
– Na pewno przylecą do nas bociany i jaskółki – powiedział Olek. – A jakich ptaków nie
wymieniłem?
– Są takie niewielkie szare ptaki z białymi brzegami na ogonku. Na pewno usłyszymy ich
przepiękny śpiew nad polami.
– Już mi się przypomniało! To skowronki! – zawołał Olek.
– Brawo! A znasz taki wierszyk?
Dziadek przystanął, wcielił się w aktora na scenie i zaczął recytować:
Szpak się spotkał ze skowronkiem.
– Przyszła wiosna! Leć na łąkę!
Czas na twoje ptasie trele,
z tobą będzie nam weselej.
– Drogi szpaku – rzekł skowronek –
gardło całe mam czerwone,
łykam syrop i pigułki,
niech kukają więc kukułki.
Kuku, kuku – wiosna śpiewa!
Pąki rosną już na drzewach.
Kuku, wiosna!
Wiosna, kuku!
Będzie radość do rozpuku!
Olek pochwalił dziadka za świetną pamięć i ocenił jego wystąpienie na szóstkę.
Słońce grzało coraz mocniej. Za zakrętem polnej drogi Olek zobaczył zielone pole. Ciągnęło
się aż po horyzont.
– Dziadku, to wygląda jak zielone morze!
– To jest właśnie ozimina rzepakowa. Rzepak kwitnie na żółto. A tam rosną jęczmień i żyto,
widzisz?
– Tak! I te wszystkie rośliny spały pod śniegiem przez całą zimę?
– Tak. A kiedy słońce roztopiło śnieg, od razu napiły się wody.
– Mądre te zboża – podsumował Olek. – Wiedzą, kiedy leżeć, kiedy kwitnąć i kiedy dojrzewać.
– Czasami pogoda płata figle i niszczy całą uprawę, niestety. Nie może być ani zbyt zimno,
ani zbyt gorąco, bo rośliny obudzą się za wcześnie.
– Tak jak niedźwiedź – zauważył Olek. – Jeśli obudzi się za wcześnie, to będzie ziewał przez
cały czas.
Wracając, nazrywali naręcze wierzbowych bazi, bo Ada uwielbiała je głaskać. Bazie są milutkie jak kotki. W oddali usłyszeli cudny śpiew skowronka.
„To już naprawdę wiosna!” – pomyślał Olek.
W ogródku spotkali Adę, która zrobiła swój własny malutki klombik.
– Zobacz, to są fioletowe krokusy, a te białe dzwoneczki to przebiśniegi, bo przebiły śnieg,
żeby wyrosnąć – wyjaśniła bratu.
– A my widzieliśmy rzepak i słyszeliśmy skowronka. A tu mam dla ciebie bukiet kotków –
Olek wręczył siostrze bazie.
– Kizie-mizie! – ucieszyła się dziewczynka, a potem szepnęła bratu na ucho:
– Chodź, pokażę ci robale…
– Robale? Jakie robale?
– Kwitnące. Wyrosły na drzewie.
Podeszli do drzewa, z którego zwisały żółto-zielone rośliny, wyglądające jak włochate gąsienice. Było ich tak dużo, że przypominały setki małych żółtych warkoczyków.
– Robaczywe drzewo. Nie boisz się?
– Nie. Na początku myślałam, że to robaki, ale babcia mi powiedziała, że to jest leszczyna.
A wiesz, co z niej wyrośnie?
– Leszcze, czyli ryby – zażartował Olek.
– Nie wygłupiaj się. Wyrosną z niej orzechy laskowe – pochwaliła się swoją wiedzą Ada.
Tego dnia wszyscy poczuli wiosnę. Powietrze pachniało parującą ziemią, kwiatami i świeżością. Nikt nie miał ochoty oglądać telewizji ani nawet słuchać radia, bo wokoło odbywał się ptasi koncert. Dziadek pogwizdywał wesoło i planował, co nowego posadzi w ogrodzie.
– A co zrobisz, jak wiosna się jutro schowa i znowu będzie zimno? – zapytała Ada.
– Wiosna? Przecież u nas w domu zawsze jest wiosna.
– Jak to?
– Wiosna to wasza babcia! – powiedział dziadek i dał babci całusa.
Rozmowa na temat opowiadania.
− Co to jest ozimina?
− Gdzie poszli Olek z dziadkiem?
− Jakie oznaki wiosny widzieli?
− Co to są bazie-kotki?
− Co robiła Ada?
− Co to są robale?
Wyzwanie na dziś: ,,Wiosenne porządki w moim pokoju” – posegregujcie zabawki, poukładajcie rzeczy na półce itp. 
Do dzieła! Pozdrawiamy serdecznie! Wasze Panie :)

 

26.03.2020

Kochane Starszaki! 
Witajcie! Jak się macie? Serdecznie Was pozdrawiamy! 

Dziś zachęcamy do zajęć plastycznych. Ale zanim to nastąpi porozmawiajcie o roślinach pojawiających się wiosną.
Przypomnijcie ich nazwy, (krokus, przebiśnieg, zawilec, sasanka, tulipan, żonkil) podzielcie je na sylaby, głoski. Spróbujcie z pomocą rodziców wyjaśnić ,,co to znaczy, że niektóre rośliny są chronione”. 

Teraz przed Wami zadanie plastyczne. Wybierzcie jeden z wiosennych kwiatów. Możecie stworzyć swój, zupełnie inny. Wypełnijcie obrazek według własnych pomysłów, tym co macie - kredki, farby, bibuła, papier kolorowy, plastelina itp. Podzielcie się z nami Waszymi pracami. Powodzenia! 

 Wyzwanie dla chętnych: Jeśli jest to możliwe zasadź roślinę, może to być też cebula, rzeżucha itp. 

Trzymajcie się ciepło! :)

25.03.2020.

Kochane Starszaki!

Dziś dla Was zadanie muzyczne!
Zachęcamy do przypomnienia piosenki, która myślimy, większość z Was doskonale pamięta z zajęć rytmiki.
Śpiewajcie, tańczcie i pokazujcie. Bawcie się dobrze.

https://www.youtube.com/watch?v=LFPthrmErcY

A dla chętnych, przypominamy zabawę, która grupie IV i V bardzo się podobała. Pamiętacie, co robić? Do dzieła!

https://www.youtube.com/watch?v=28iW_O5qWfU

 

24.03.2020. 

Witajcie Kochane Starszaki! 
Kolejny dzień i kolejne zadania dla Was :) 
Zachęcamy do działania, pozdrawiamy - Wasze nauczycielki :) 

1. Zabawa Szukamy rymów do wiosennych słów. Rodzic wymawia słowa kojarzące się z wiosną, a dzieci podają do nich rymy 
wiosna – sosna, radosna
 skowronek – dzwonek 
sasanka – pisanka 
krokus – hokus-pokus 

2. Zadania matematyczne – Motyle i kwiaty. 
Liczmany, np. klocki, patyczki, kredki. 
Rodzic przedstawia dzieciom sytuacje, 
np. Pewnego dnia zakwitły na łące 2 stokrotki; następnego dnia zakwitły jeszcze 3. Ile stokrotek zakwitło na łące? 
 Dzieci układają liczmany, liczą je i odpowiadają na pytanie. 
Dzieci układają działanie: 2 + 3 = 5 odczytują je i odpowiadają na pytanie. 
Tak samo postępują przy kolejnych zadaniach. 
− Na łące rosło 8 stokrotek. Dzieci zerwały 4 stokrotki. Ile stokrotek zostało? 
− W słoneczny dzień nad łąką fruwały 4 motylki cytrynki. Za chwilę przyleciało jeszcze 6 motylków. Ile motylków fruwa teraz nad łąką? 
− Na kwiatach siedziało 10 motylków cytrynków. 3 motylki odfrunęły. Ile motylków zostało na kwiatach?

Zachęcamy do rozwiązania kart pracy z kodowaniem :) 

WYZWANIE DLA CHĘTNYCH – opowieść ruchowa na dziś, zaangażujcie do zabawy całą rodzinę. 
Opowieść ruchowa połączona z ćwiczeniami ortofonicznymi – Wiosno, gdzie jesteś?
 Dzieci naśladują czynności i odgłosy, o których opowiada rodzic. 
 Olek nie mógł się doczekać nadejścia wiosny. Postanowił wyjść do ogrodu i jej poszukać (maszerują w różnych kierunkach). Zobaczył drzewa z pąkami, delikatnie poruszające się na wietrze (naśladują poruszające się drzewa i ich szum). W oddali usłyszał śpiew ptaków (naśladują śpiew ptaków). Nad domem krążyły dwa bociany (biegają z szeroko rozłożonymi rękami), a potem brodziły po trawie, wysoko ponosząc nogi, i rozglądały się w poszukiwaniu żabek (maszerują z wysokim unoszeniem kolan, rozglądają się na boki). Klekotały cichutko, aby ich nie spłoszyć (cicho naśladują klekot bocianów). Żabki zauważyły niebezpieczeństwo i skakały w różnych kierunkach, aby się ukryć (naśladują żabie skoki). Nawoływały się cichutko (cicho kumkają), aby nie zwrócić na siebie uwagi. Było ciepło i przyjemnie. Olek przeciągnął się, aby rozprostować kości (przeciągają się). Nagle nad uchem usłyszał ciche bzyczenie. To pszczoła krążyła nad jego głową (naśladują brzęczenie pszczoły). Chłopiec przestraszył się. Zaczął uciekać. Wymachiwał rękami, aby ją odgonić (biegają i wymachują rękami). Nagle jego uwagę zwróciły kolorowe kwiaty. Olek pochylił się i je powąchał (naśladują wąchanie kwiatów), a potem głośno kichnął (kichają: aaa… psik!). „Nie muszę już dalej szukać wiosny” – pomyślał zadowolony, a potem, uśmiechnięty, wrócił do domu (maszerują, uśmiechając się do siebie).

23.03.2020.

Zachęcamy do wykonania zadania na dziś! Jesteśmy przekonani, że z pomocą Rodziców lub starszego rodzeństwa uda Wam się wykonać proponowane ćwiczenia.
Co zrobić? Oto Wasze zadania:
• Przeczytajcie wiersz,
• odpowiedzcie na pytania do wiersza
• wykonajcie karty pracy poznając literkę ,,Ł, ł”
• wyszukajcie wyrazy rozpoczynające i kończące się głoską ,,ł”
• wyszukajcie w dowolnym tekście np. z gazety literki ,,Ł, ł”, zaznaczajcie je kolorem niebieskim.

Słuchanie wiersza Bożeny Głodkowskiej ,,Wiosna i moda”
Pod koniec zimy wiosna
wyjęła żurnali stosik.
– W co mam się ubrać? – dumała
– co w tym sezonie się nosi?
Założyć sukienkę w kropki?
A może golf? No i spodnie?
Co wybrać, by być na czasie
i nie wyglądać niemodnie?
Torebkę wziąć czy koszyczek?
Na szyję apaszkę cienką,
na głowę – kapelusz z piórkiem
czy lepiej beret z antenką?
(W tym czasie... – Gdzież ta wiosna?
– pytali wszyscy wokół.
– Zaspała? Zapomniała?
Nie będzie jej w tym roku?)
I przyszła w zielonych rajstopach,
w powiewnej złocistej sukience
i miała wianek z pierwiosnków,
a w ręce trzymała kaczeńce.
Pachniała jak sklep z perfumami –
wszak była calutka w kwiatach,
sypała płatkami jak deszczem –
i tak już zostało do lata.

• Rozmowa na temat wiersza.
− Jaki problem miała wiosna?
− W co postanowiła się ubrać?
− Jak wyglądała?

• Wypowiadanie się dzieci na temat: Jakie kolory kojarzą się wam z wiosną? Dlaczego?

WYZWANIE NA DZIŚ DLA CHĘTNYCH - posłuchaj utworu ,,Wiosna" A. Vivaldi i narysuj panią Wiosnę :)
Życzymy miłego dnia :)

Obraz może zawierać: tekst

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Obraz może zawierać: tekst


Ostatnia aktualizacja: 2020-03-31